Witajcie na moim blogu!
⊹─────────⭑˚₊❄︎₊˚⭑─────────⊹
Tytuł tego bloga mógłby sugerować, że będę pisać tu tylko i wyłącznie o mangach, jednak moje obsesje zdecydowanie na tym się nie kończą. Jak na prawdziwą fankę japońskiej kultury przystało, miejsce na mojej półce zajmują też figurki. Zaczęłam je kolekcjonować jakoś pod koniec 2021 roku i jak do tej pory kupiłam siedem różnych postaci. Jak na razie moja kolekcja jest dość kameralna, ale mam szczerą nadzieję, że z biegiem czasu dorobię większej ilości figurek. Najpewniej kupowałabym je częściej, gdyby ich ceny nie były tak wygórowane. Oczywiście wiem, że jakość kosztuje – solidnie wykonane i do tego estetyczne modele nie są tanie. Potrafię docenić kunszt producenta i jego inwencję twórczą, bo sama od lat zajmuję się m.in. rysowaniem. Chociaż te dwie dziedziny znacznie się różnią, dobrze wiem, ile potrafi mi zajmować doprowadzanie pojedynczych rysunków do takiego stanu, żebym była z nich w pełni zadowolona. Nie popadajmy jednak w skrajności. Nie zamierzam brać kredytu na plastikową miniaturę jakiejś fikcyjnej postaci, nawet jeśli naprawdę by mi na niej zależało, heh.
W dzisiejszym poście opowiem wam nieco o moich wszystkich figurkach i dlaczego to właśnie one przyciągnęły moją uwagę spośród wielu innych możliwości.